- 1 hour 37 seconds#309 Jak fizycy parzą kawę? O fizyce płynów prof. Maciej LisickiZnacie ten efekt, kiedy pryskacie wodą na gorącą patelnię i woda tworzy małe kuleczki zamiast wyparować? To tak zwany efekt Leidenfrosta. Po zetknięciu z gorącą patelnią część kropelki natychmiast odparowuje, a powstała para wodna tworzy cieniutką poduszkę. – Ta poduszka jest świetnym izolatorem termicznym, więc ona spowalnia przekaz ciepła pomiędzy patelnią a kropelką – wyjaśnia prof. Maciej Lisicki z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Ten sam efekt sprawia, że na różnych pokazach naukowych ludzie wkładają ręce do ciekłego azotu i przez chwilę nic im się nie dzieje. Nie róbcie tego w domu – ciekły azot i fizyka to duet, który da się wykorzystać o wiele lepiej, a konkretnie do przygotowania przepysznych, gładkich lodów. – Gwałtowny proces mrożenia powoduje, że kryształki lodu są dziesięć razy mniejsze niż w przypadku komercyjnych lodów – wyjaśnia fizyk. W odcinku rozmawiamy o fizyce płynów, a wiele zjawisk, o których rozmawiamy, możecie wygodnie zaobserwować we własnej kuchni.
Bardzo interesującym zjawiskiem jest na przykład piana. – Piany są takimi trochę magicznymi strukturami, bo to ani ciecze, ani ciała stałe – opowiada prof. Lisicki. Dla nas bardzo użyteczna jest piana z mydła, bo obniża napięcie powierzchniowe. Dzięki temu substancja myjąca może wniknąć głębiej i rzeczywiście usunąć tłuszcz, brud i co tam jeszcze potrzebujemy zmyć. Za to nartnikom napięcie powierzchniowe pozwala dosłownie chodzić po wodzie. Są małe, lekkie, dobrze rozkładają ciężar ciała i odpowiednio się poruszają, by nie naruszać sił spójności pomiędzy cząsteczkami wody. I wszystko to zbadali dokładnie fizycy!
Z odcinka dowiecie się też, dlaczego woda kapie z kranu zamiast płynąć cienką strużką, co to znaczy, że pływamy ruchem odwracalnym w czasie, dlaczego koty też są trochę płynem i czy aby producenci ekspresów do kawy z bardzo wysokim ciśnieniem nieco nas nie naciągają. Gorąco polecamy! Dostrzegajmy fizykę wokół nas!
0:00 Wstęp
00:56 Czym są płyny?
04:42 Pływanie w skali mikro i makro
09:39 Liczba Reynoldsa i efekty skali
13:36 Fizyka idealnej konsystencji lodów
22:07 Efekt Mpemby i zamrażanie wody
23:57 Jak zaparzyć idealne espresso?
29:34 Wpływ ciśnienia na parzenie kawy
31:50 Kawiarka, Aeropress i inne metody
37:32 Sensoryka kawy i psychologia smaku
40:02 Dlaczego zupa kipi podczas gotowania?
44:19 Tajemnica kapiącego kranu i napięcie powierzchniowe
46:31 Fizyka piany i ubijanie białek
50:39 Jak nartniki chodzą po wodzie?
55:06 Badania nad larwami i biofilmami
58:56 Podsumowanie2 July 2026, 4:30 am - 50 minutes 30 seconds#308 Czy Ślązacy zdradzili Polskę? Dziadkowie w Wehrmachcie, Volkslista i powojnie | prof. Ryszard KaczmarekW czasie II wojny światowej Śląsk to ta część dzisiejszej Polski, w której sytuacja jest jedną z najbardziej skomplikowanych. Większość regionu przed wrześniem 1939 roku należała do Niemiec (potem zostaje wcielony cały Śląsk), więc jego mieszkańcy to obywatele Niemiec. Następuje pobór i muszą iść do wojska i walczyć w Wehrmachcie. Część z nich wchodzi jako armia okupacyjna do rejencji katowickiej. – To jest syndrom tego regionu, że ci, którzy wkraczali jako okupanci, byli jednocześnie tymi, którzy jeszcze 17 lat temu czy wcześniej mieszkali razem, jeżeli już nie w tych samych rodzinach, to w tych samych miejscowościach – opowiada prof. Ryszard Kaczmarek z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego. Z prawie pół miliona wcielonych do Wehrmachtu Górnoślązaków i Pomorzan 90 000 zdezerterowało i dołączało do polskich sił zbrojnych na Zachodzie.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Częsty błąd, jaki się popełnia, to utożsamianie śląskiej Volkslisty ze zdradą państwa polskiego. – W świadomości wielu naszych rodaków tkwi takie przeświadczenie, że ktoś się wpisał na Volkslistę. Ten czasownik „wpisać się”, on „się wpisał”, jest absolutnie fałszywy – mówi z naciskiem prof. Kaczmarek. Górnoślązacy przez hitlerowców byli postrzegani jako spolonizowana ludność pochodzenia germańskiego. Volkslista miała być rozwiązaniem. Mieszkańcy uzupełniali obowiązkową ankietę, a niemiecki urzędnik na jej podstawie przydzielał jedną z czterech kategorii niemieckości. Większość Ślązaków dostawała trzecią, czyli niemieckość „warunkową”, na okres 10 lat, po których miano sprawdzić, czy wyzwolili się spod polskich wpływów. Nie było możliwości nieoddania ankiety i nie wolno jej mylić z dobrowolnym wpisaniem się na listę.
Po II wojnie światowej Śląsk zamyka się w sobie. Kultura i tożsamość są konserwatywne, zamknięte na obcych, żeby przetrwać. Niezbyt mile widziane są małżeństwa Ślązaków z osobami z innych regionów, życie skupia się we własnym gronie, w rodzinie i parafii. – Nikt Górnoślązakom nigdy nie oferował tego, że mogą być osobnym narodem, albo że mogą mieć swój własny język, mogą mieć własną szkołę. No to jedyne co, jak chcemy przetrwać, to musimy się zamknąć – relacjonuje ówczesny sposób myślenia prof. Kaczmarek. Ważną częścią tożsamości jest etos ciężkiej pracy i przekonanie o własnej twardości: ludzie żyją tu i pracują w trudniejszych warunkach niż gdzie indziej i są z tego dumni.
Śląsk otwiera się w latach 90. Wciąż czeka jednak na uznanie swojej odrębności. – Jeżeli ci ludzie chcą mieć odrębną tożsamość, to dlaczego mamy im powiedzieć, że nie? – podsumowuje prof. Kaczmarek. Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic. Polecamy również poprzednią rozmowę z prof. Kaczmarkiem, w której mówimy o historii Górnego Śląska od czasów boomu przemysłowego do września 1939 roku.
LINK: https://open.spotify.com/episode/1gdUf7TRQxDmy0YR38GkJK
00:00 Wprowadzenie i początek odcinka
01:07 Przedstawienie gościa i tematu
04:29 Jak przebiegała industrializacja Śląska?
06:38 Życie śląskich robotników w XIX wieku
09:27 Osiedla robotnicze: Nikiszowiec i Giszowiec
11:11 Gospodarcze znaczenie Górnego Śląska
12:41 Tożsamość mieszkańców na przełomie wieków
17:59 Wpływ polskich i niemieckich nacjonalizmów
23:29 Skomplikowane granice II Rzeczypospolitej
25:44 Autonomia województwa śląskiego i finanse
28:09 Pozycja socjalna śląskich robotników
32:22 Złożone tożsamości a czasy PRL-u
43:01 Śląsk pod rządami nazistów
45:22 Podsumowanie i zapowiedź kolejnej części25 June 2026, 4:30 am - 46 minutes 44 seconds#307 Górny Śląsk – historia wyboru między Polską a Niemcami | prof. Ryszard KaczmarekIndustrializacja Górnego Śląska wcale nie zaczęła się od węgla kamiennego. W XIX wieku najważniejsze były kopalnie cynku i ołowiu oraz huty żelaza, wszystko to w dużej mierze na potrzeby przemysłu zbrojeniowego. – Pod koniec XIX wieku właściwie prawie całość produkcji cynku i ołowiu europejskiego tutaj się koncentrowała – mówi prof. Ryszard Kaczmarek z Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego. Przed wami jeden z dwóch odcinków o historii i tożsamości Górnego Śląska.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Zapotrzebowanie przemysłowe sprawiło, że region zyskał ogromne znaczenie gospodarcze. Przez 17 lat istnienia województwa śląskiego w II Rzeczpospolitej to Katowic regularnie wysyłano nadwyżki finansowe do Warszawy. Robotnicy mogli na Śląsku liczyć na lepsze zarobki i przede wszystkim lepsze warunki socjalne niż w innych regionach Polski. W odróżnieniu od boomu przemysłowego w innych miejscach, na przykład w Łodzi, ten śląski nie doprowadził do oderwania robotników od ich korzeni. – Duża część, i to była charakterystyka specyfiki tej górnośląskiej rzeczywistości ówczesnej, pozostała w swoich wsiach. Dalej byli przywiązani do swojej parafii, do takiego swojego tradycyjnego dość życia – opowiada historyk.
W tę lokalność wkroczyły wielkie ruchy nacjonalistyczne. – Ta ludność, która się tutaj znajdowała, albo nie miała w ogóle określonej tożsamości narodowej, znaczy nie uległa temu, co nazywa się niekiedy procesem unarodowienia, albo dopiero w trakcie tego procesu się znajdowała. (…) W XIX wieku Górny Śląsk znalazł się w takim ogniu dwóch nacjonalizmów, z jednej strony polskiego, z drugiej strony niemieckiego – mówi prof. Kaczmarek. – Tutaj podwójne albo potrójne tożsamości były dość często i one nie budziły żadnego wielkiego zainteresowania – dodaje historyk. Problem pojawiał się, kiedy ktoś chciał awansować do wyższej klasy społecznej i na przykład zostać urzędnikiem, bo wtedy musiał stłumić tożsamość śląską i funkcjonować bardziej w niemieckiej lub polskiej. Nie zawsze możliwy był potem powrót do dawnej społeczności – osoby, które z niej odeszły, po powrocie często postrzegane były jako obce.
Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic. Usłyszycie w nim też, które aspekty śląskiej tożsamości świetnie oddał w swoich książkach Szczepan Twardoch, czy to prawda, że przed I wojną światową na Śląsku nie było konfliktów etnicznych, i dlaczego śląskim Żydom nie ograniczono praw w latach 30. XX wieku. Rozmowę zawieszamy u progu wybuchu II wojny światowej, za tydzień część druga.
00:00 Wprowadzenie i początek odcinka
01:07 Przedstawienie gościa i tematu
04:29 Jak przebiegała industrializacja Śląska?
06:38 Życie śląskich robotników w XIX wieku
09:27 Osiedla robotnicze: Nikiszowiec i Giszowiec
11:11 Gospodarcze znaczenie Górnego Śląska
12:41 Tożsamość mieszkańców na przełomie wieków
17:59 Wpływ polskich i niemieckich nacjonalizmów
23:29 Skomplikowane granice II Rzeczypospolitej
25:44 Autonomia województwa śląskiego i finanse
28:09 Pozycja socjalna śląskich robotników
32:22 Złożone tożsamości a czasy PRL-u
43:01 Śląsk pod rządami nazistów
45:22 Podsumowanie i zapowiedź kolejnej części18 June 2026, 4:30 am - 59 minutes 36 seconds#306 Co żyje na przemysłowej pustyni? | prof. Edyta SierkaHałdy to nieodłączny element śląskiego krajobrazu. Usypane kopalniane odpady zanieczyszczone np. metalami ciężkimi czy solą – dla przyrody wyjątkowo trudne. A tymczasem znalazły się organizmy, które mają sposoby, by sobie z taką hałdą również poradzić, a dla nas obserwowanie biologicznych mechanizmów przetrwania i dostosowania jest cenną lekcją, którą możemy wykorzystać w innych miejscach, np… w kosmosie. – Śląsk to jest takie miejsce, gdzie jest więcej kosmosu, niż nam się wydaje. Chociażby w kontekście siedlisk ekstremalnych – opowiada w Radiu Naukowym prof. Edyta Sierka z Wydziału Nauk Przyrodniczych i Kolegium Indywidualnych Studiów Międzyobszarowych Uniwersytetu Śląskiego. Badacze przyglądają się, jakie rośliny najlepiej radzą sobie w tak trudnych warunkach, i testują je na przykład na podłożu, które imituje to na Księżycu.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Odporne na trudne warunki rośliny sprawdzą się też w innym typie ekstremalnego środowiska: w miastach. Uniwersytet współpracuje z miastami na Śląsku, które chcą wdrażać eksperymentalne rozwiązania. W Katowicach testuje się na przykład parkową altanę z dachem obsadzonym czterema gatunkami roślin. Dobrano je starannie, świetnie sobie radzą w trudnych warunkach (cienka warstwa podłoża to mało wody, a dużo słońca) i przynoszą wymierne efekty: w lecie w takiej altanie jest o kilka stopni chłodniej niż w takiej ze zwykłym dachem.
Prof. Sierka nie zatrzymuje się na tym. – Moim marzeniem jest to, żeby można było żywność produkować na tych zielonych dachach – mówi. I to nie są tylko marzenia: okazuje się, że w takich warunkach bardzo dobrze radzą sobie poziomki! Kolejnym ciekawym aspektem odnawiania się przyrody na Śląsku są jeziora. – Jeziorność jest bardzo wysoka. Nawet można by powiedzieć, że zaskakująca, bo zaczynamy konkurować z Mazurami – mówi prof. Sierka.
Większość zbiorników wodnych jest oczywiście pochodzenia antropogenicznego, to efekty działalności przemysłowej człowieka. Są to np. zalane niecki osiadania terenu albo przestrzenie powydobywcze. Takie zbiorniki pełnią przeróżne funkcje, od przeciwpożarowych po rekreacyjne. Są też bardzo ważne dla bioróżnorodności w regionie – przyciągają różne rośliny i zwierzęta. Posłuchajcie tej rozmowy i dajcie się zaskoczyć! Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic i jest bardzo inspirujący (można wysłać władzom Waszych miast :)11 June 2026, 4:30 am - 1 hour 15 minutes#305 Jak się żyło w ostatnich latach PRL? | dr Michał Przeperski– Jak się patrzy na ten przełom, rok 1989/1990, to jest przekroczenie jakiegoś portalu z jednej rzeczywistości do drugiej – mówi obrazowo dr Michał Przeperski, historyk z Polskiej Akademii Nauk i rzecznik Muzeum Historii Polski. W tym odcinku rozmawiamy nie o politycznej, a społecznej historii transformacji.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Zapytany o moment, w którym stan reżimu komunistycznego zaczyna się pogarszać, dr Przeperski wskazuje rok 1986. – W 1986 roku ewidentnie załamują się nastroje – opowiada. Z zachowanych materiałów źródłowych wynika, że ludzie naprawdę mieli już dość warunków życia. Jednocześnie w połowie lat 80. w całym bloku wschodnim powoli przestaje działać państwowy terror, nie przynosi już takich efektów jak wcześniej. Mało było jednak osób, które realnie uważały, że komunizm wkrótce upadnie. – W końcówce lat 80. było trochę takich marzycieli, którzy chcieli, żeby komunizm się skończył, ale żeby tak jakieś konkretne objawy dało się zaobserwować, to myślę, że nie – mówi historyk.
Kluczowym zjawiskiem, które zapisało się w historii właściwie każdej polskiej rodziny, była transformacja gospodarcza i zupełne wywrócenie do góry nogami tego, w jaki sposób się pracowało. Władze PRL dbały o to, by pracownicy byli związani ze swoim zakładem pracy nie tylko formalną umową o pracę. – Zakład pracy, tak jak został on naszkicowany w paradygmacie PRL-owskim, to jest miejsce, gdzie tak naprawdę przenika się świat prywatny ze światem publicznym, ale z przewagą tego prywatnego – opowiada dr Przeperski. W zakładzie pracy działa się znaczna część życia: nawiązywano relacje, obchodzono imieniny, wszystko to przy aprobacie „góry”. A jednocześnie własność państwowa była łatwym łupem dla wielu osób. – Kombinować i kombinatorstwo, kombinatoryka, przykombinowanie, zakombinowanie, to są te słowa, których w końcówce lat 80., a potem też w latach 90., bądźmy szczerzy, bardzo dużo Polacy używali – zauważa.
W odcinku usłyszycie też, dlaczego zdaniem dra Przeperskiego PRL nie była państwem Polaków, czy w czasie obrad okrągłego stołu zwykli ludzie mieli poczucie, że na ich oczach dzieje się coś ważnego, i jak ludzie interpretowali sobie posunięcia władz. Bardzo ciekawy odcinek, szczególnie w kontekście porównania z historiami, które znacie z własnych rodzin!
00:00 Wstęp
01:06 Gość: dr Michał Przeperski
03:58 Świat PRL i rok 1986 jako punkt zwrotny
10:21 Badanie nastrojów społecznych w PRL
14:20 Media i propaganda późnego PRL
17:49 Czy PRL musiał upaść?
22:38 Kultura kombinowania i brak zaufania
25:20 Podatki i nowa relacja z państwem
31:18 Elity a życie zwykłych ludzi
35:49 Czy Polaków interesował Okrągły Stół?
42:25 Codzienność: kolejki i walka o towar
45:46 Problemy gospodarcze lat 80.
52:35 Szok ekonomiczny i terapia Balcerowicza
59:20 Strategie przetrwania w nowej rzeczywistości
01:04:01 Traumy transformacji i problem bezrobocia
01:09:53 Czy transformacja to już historia?
01:14:04 Zakończenie4 June 2026, 4:30 am - 1 hour 4 minutes#304 Dlaczago ciągle się usprawiedliwiamy? | prof. Mariola Paruzel-CzachuraMamy tendencję do traktowania alkoholu jako czynnika usprawiedliwiającego nasze lub cudze wątpliwe moralnie wybory. Bywa, że taki argument jest stosowany nawet w sądzie czy na policji. Tymczasem z badań psychologicznych wynika, że alkohol bynajmniej nie stępia naszej umiejętności odróżniania dobra od zła. – Nie ma różnic w myśleniu. I ta wiedza jest bardzo ważna, dlatego że może tak być, że ktoś na przykład będzie się usprawiedliwiał czy żonie, czy przed sędzią: a ja byłem pijany, ja nie wiedziałem, co robię – mówi prof. Mariola Paruzel-Czachura, specjalistka od psychologii moralności z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Na moralność składają się nasze poglądy na temat dobra i zła, emocje, jakie naruszenie danej normy w nas budzi, oraz nasze zachowania w określonych sytuacjach. Z badań wyraźnie wynika, że te trzy warstwy się rozjeżdżają: to, co uważamy na jakiś temat, ma się nierzadko nijak do tego, jak się zachowamy w podobnej sytuacji i jakie emocje będziemy odczuwać. Naturalna jest tendencja, żeby postrzegać siebie jako trochę lepszych niż jesteśmy w rzeczywistości. – Mamy linię badań, która pokazuje, że najważniejszą cechą każdego człowieka jest myślenie o sobie jako o dobrym człowieku – opowiada psycholożka.
Regularnie z badań wynika, że w kwestiach moralnych też mamy tendencję do podążania za tłumem. Jeśli wiele osób przed nami zignorowało jakąś normę moralną, to łatwiej będzie nam ją również zignorować. To oczywiście brzmi jak ponura wizja społeczeństwa, ale nie jest tak źle. – Konformizm działa w dwie strony, ludzie o tym zapominają. Bo my robimy złe rzeczy za grupą, ale możemy też robić dobre rzeczy za grupą – przekonuje prof. Paruzel-Czachura. Czyli można modelować dobre przykłady, pomaganie innym itd., i to też zadziała.
Zaskakujące jest inne odkrycie psychologów: że na nasze wybory moralne ma wpływ to, czy podejmujemy je we własnym języku, czy w obcym (którym odpowiednio dobrze władamy, żeby nie było). W języku obcym mamy tendencję do mniejszej wrażliwości na normy moralne. – Wniosek jest taki: lepiej podejmować decyzje moralne w języku ojczystym – wskazuje psycholożka. Uważajcie więc na zagranicznych wakacjach! Z odcinka dowiecie się też, że osoby nieneurotypowe mają mniejszą skłonność do hipokryzji moralnej, jak bardzo moralność jest kwestią biologiczną i dlaczego poczucie winy pomaga nam się rozwijać, a wstyd nie.
Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic.
https://mojamoralnosc.pl/
Nasza moralność jest płynna | prof. Mariola Paruzel-Czachura
Radio Naukowe
Radio Naukowe
251 tys. subskrybentów
Statystyki
Edytuj film
1,4 tys.
Udostępnij
Promuj
Zapisz
36 655 wyświetleń 28 maj 2026 Radio Naukowe - Wszystkie odcinki
Mamy tendencję do traktowania alkoholu jako czynnika usprawiedliwiającego nasze lub cudze wątpliwe moralnie wybory. Bywa, że taki argument jest stosowany nawet w sądzie czy na policji. Tymczasem z badań psychologicznych wynika, że alkohol bynajmniej nie stępia naszej umiejętności odróżniania dobra od zła.
📖 Poznaj nasze wydawnictwo: https://radionaukowe.pl/wydawnictwo
📚 Wygodne zakupy książek: https://wydawnictwoRN.pl
👉 Zostań Patronem: https://patronite.pl/radionaukowe
👉 Wesprzyj jednorazowo: https://suppi.pl/radionaukowe
🎧 Posłuchaj na streamingu: https://ffm.bio/radionaukowe
🔔 Subskrybuj: / @radionaukowe
🌐 Strona: https://radionaukowe.pl
👍 Facebook: / radionaukowe
📷 Instagram: / radionaukowe
❌ Twitter: / radionaukowe
🎓 Odwiedź LAMU: / @letniaakademiamlodychumyslow
🎬 Zobacz więcej: • Radio Naukowe poleca
📩 Kontakt: [email protected]
Mamy tendencję do traktowania alkoholu jako czynnika usprawiedliwiającego nasze lub cudze wątpliwe moralnie wybory. Bywa, że taki argument jest stosowany nawet w sądzie czy na policji. Tymczasem z badań psychologicznych wynika, że alkohol bynajmniej nie stępia naszej umiejętności odróżniania dobra od zła. – Nie ma różnic w myśleniu. I ta wiedza jest bardzo ważna, dlatego że może tak być, że ktoś na przykład będzie się usprawiedliwiał czy żonie, czy przed sędzią: a ja byłem pijany, ja nie wiedziałem, co robię – mówi prof. Mariola Paruzel-Czachura, specjalistka od psychologii moralności z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.
Na moralność składają się nasze poglądy na temat dobra i zła, emocje, jakie naruszenie danej normy w nas budzi, oraz nasze zachowania w określonych sytuacjach. Z badań wyraźnie wynika, że te trzy warstwy się rozjeżdżają: to, co uważamy na jakiś temat, ma się nierzadko nijak do tego, jak się zachowamy w podobnej sytuacji i jakie emocje będziemy odczuwać. Naturalna jest tendencja, żeby postrzegać siebie jako trochę lepszych niż jesteśmy w rzeczywistości. – Mamy linię badań, która pokazuje, że najważniejszą cechą każdego człowieka jest myślenie o sobie jako o dobrym człowieku – opowiada psycholożka.
Regularnie z badań wynika, że w kwestiach moralnych też mamy tendencję do podążania za tłumem. Jeśli wiele osób przed nami zignorowało jakąś normę moralną, to łatwiej będzie nam ją również zignorować. To oczywiście brzmi jak ponura wizja społeczeństwa, ale nie jest tak źle. – Konformizm działa w dwie strony, ludzie o tym zapominają. Bo my robimy złe rzeczy za grupą, ale możemy też robić dobre rzeczy za grupą – przekonuje prof. Paruzel-Czachura. Czyli można modelować dobre przykłady, pomaganie innym itd., i to też zadziała.
Zaskakujące jest inne odkrycie psychologów: że na nasze wybory moralne ma wpływ to, czy podejmujemy je we własnym języku, czy w obcym (którym odpowiednio dobrze władamy, żeby nie było). W języku obcym mamy tendencję do mniejszej wrażliwości na normy moralne. – Wniosek jest taki: lepiej podejmować decyzje moralne w języku ojczystym – wskazuje psycholożka. Uważajcie więc na zagranicznych wakacjach! Z odcinka dowiecie się też, że osoby nieneurotypowe mają mniejszą skłonność do hipokryzji moralnej, jak bardzo moralność jest kwestią biologiczną i dlaczego poczucie winy pomaga nam się rozwijać, a wstyd nie.
Odcinek powstał w ramach XVII podróży Radia Naukowego do Katowic.
https://mojamoralnosc.pl
00:00 Wstęp
00:55 Powitanie i przedstawienie gościni
03:57 Kulturowe różnice w fundamentach moralnych
05:22 Biologiczne podstawy moralności
10:10 Triada: poglądy, emocje i zachowania
14:18 Dylemat rodzeństwa i kategoria świętości
17:07 Powszechność zjawiska moralnej hipokryzji
21:27 Psychopatia a postrzeganie dobra i zła
23:23 Czy alkohol zmienia nasze zasady moralne?
27:43 Jak badać realne zachowania moralne?
30:15 Różnice kulturowe w traktowaniu zwierząt
37:49 Udział w badaniach na Moja Moralność
39:19 Efekt języka obcego w decyzjach moralnych
42:11 Eksperyment Ascha i konformizm moralny
45:51 Czy ulegamy presji grupy?
49:53 Moralność w sytuacjach skrajnych i wojnie
52:42 Psychologia sprawców zbrodni i resocjalizacja
58:21 Pytania od słuchaczy
01:03:01 Zakończenie28 May 2026, 4:30 am - 1 hour 20 minutes#303 Na czym opiera się wartość pieniędzy? | dr Piotr Dąbrowski– Dzisiaj większość pieniądza to jest tak zwany pieniądz kreowany, który powstaje na bazie kredytów bankowych – mówi w Radiu Naukowym dr Piotr Dąbrowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Rozmawiamy o pieniądzach, mechanizmach rynków finansowych i inwestowania.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
À propos inwestowania... pokusa szybkiego zysku jest pociągająca. Instytucje, firmy i doradcy wabią wizją łatwego zarobku. Nasz gość zaleca jednak daleko idącą ostrożność. – Będąc inwestorem, jesteśmy osobą, która chce zarobić na rynku finansowym: kupić tanio, sprzedać drogo. Praktyka pokazuje, że większość osób robi na odwrót – mówi ekonomista. I dodaje: – Mamy tak zwanych dawców kapitału, jak to się brzydko mówi, czyli osoby, które niespecjalnie się rozeznały w temacie, a próbują zawojować świat na rynku finansowym. Sukces w inwestowaniu zależy od zbiegu różnych czynników, ale niezbędne jest przygotowanie. Trzeba się wiele nauczyć i umieć opanować emocje.
Duża liczba drobnych graczy na rynku ma jednak zalety. – Bardzo duży obrót, bardzo duże zaangażowanie ludzi też powoduje, że trudno takim rynkiem manipulować – wyjaśnia ekonomista. Kto chce inwestować, a boi się ryzyka, ma do dyspozycji bardziej zachowawcze instrumenty finansowe: obligacje skarbowe i lokaty bankowe. Poza tym w odcinku czeka na was wiele ciekawych zagadnień: czy Elon Musk mógłby zachwiać polską walutą (niestety troszkę tak), w jaki sposób kryptowaluty zagrażają pracy notariuszy, czy powinno się traktować mieszkania jak zwykły instrument inwestycyjny i w czym inwestowanie na giełdzie jest podobne do gry w pokera.
Odcinek dla każdego, bo jak mówi dr Dąbrowski: pieniądz jest bardzo fajnym konceptem, który rozumieją nawet małe dzieci. Polecam!
***
Obiecany link do Mądrej Książki Roku 2025! Nasza wspaniała "Mapomatyka" Pauliny Rowińskiej dostępna tutaj: https://wydawnictworn.pl/p/mapomatyka-jak-mapy-prowadza-nas-i-zwodza-paulina-rowinska-ksiazka-papierowa/
***
00:00 Wstęp
01:04 Pieniądz jako system oparty na zaufaniu
02:54 Historia i zasady złotego standardu
08:22 Rok 1971 i szok Richarda Nixona
13:48 Skutki odejścia od parytetu złota
16:37 Czy dodruk pieniądza wywołuje inflację?
19:25 Rynek finansowy a gospodarka realna
25:25 Psychologia inwestowania i handel ryzykiem
34:03 Spory o kredyty we frankach szwajcarskich
38:08 Jak rozpoznać wiarygodne oferty inwestycyjne?
43:44 Mechanizm piramid finansowych
48:29 Kryptowaluty jako bunt przeciwko systemowi
57:35 Anonimowość transakcji i prywatność finansowa
01:01:16 BLIK i interwencje banków centralnych
01:06:11 Czym są cyfrowe waluty banków centralnych?
01:10:27 Gdzie bezpiecznie ulokować swoje oszczędności?
01:14:37 Fundusze inwestycyjne na rynku nieruchomości
01:19:03 Zakończenie21 May 2026, 4:30 am - 1 hour 10 minutes#302 Dlaczego polskie rzeki wysychają? | Piotr BednarekJak wiele rzek w Polsce jest zupełnie dzikich? Takich, które nie są dotknięte żadną ludzką interwencją? Okazuje się, że… takich rzek w kraju nie ma wcale. Mówi o tym w odcinku nr 302 Radia Naukowego Piotr Bednarek, hydrolog, doktorant w Zakładzie Hydrologii Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, prezes Fundacji Wolne Rzeki.
Ingerencje w rzeki w postaci stawiania na nich barier mają dramatyczny wpływ na żyjące w nich istoty. – Dla przykładu zapora we Włocławku na dolnej Wiśle sprawiła, że w całym dorzeczu Wisły, to jest 70 000 kilometrów rzek, wyginęło kilka gatunków wędrownych ryb Łososie, certy, troć, węgorz, jesiotr – mówi Bednarek. – Rozbierając bodajże 5% wybranych barier czy udrażniając w jakiś inny sposób, możemy otworzyć 50% długości rzek dla ryb – tłumaczy. Do tego mamy gęstą sieć rowów melioracyjnych odprowadzających wodę. – To, co zmieniliśmy na trwałe poprzez meliorację i regulację rzek, to obniżyliśmy trwale poziom wód gruntowych – podkreśla nasz gość.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
W odcinku usłyszycie dokładne wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje. Rzeki regulowano między innymi po to, by zmniejszyć ryzyko powodzi. Zdaniem naszego gościa to złudzenie. – Tylko zdaje nam się, że jest bezpiecznie, a tak naprawdę sprawiliśmy, że zagrożenie powodzią wzrosło – ocenia hydrolog. W odcinku usłyszycie też, dlaczego zapora to najgorsze, co może się przydarzyć rzece, którą rzekę w Europie można jeszcze nazwać dziką (podpowiedź: jest w Albanii) i dlaczego dobrym pierwszym krokiem może być tworzenie zastawek na rowach melioracyjnych.
Działalność Fundacji Wolne Rzeki możecie śledzić na ich kanale na YouTube. Polecamy!
https://www.youtube.com/@WolneRzeki
00:00 Wstęp
01:42 Dlaczego rzeki w Polsce wysychają?
03:07 Czy można powiedzieć, że Polska wysycha?
07:05 Obniżanie poziomu wód gruntowych
11:36 Wpływ melioracji na osuszanie kraju
17:01 Znaczenie retencji naturalnej i sztucznej
20:42 Czy zabraknie nam wody w kranach?
25:01 Przemysł i energetyka a rzeki
30:30 Przyczyny rekordowo niskich stanów Wisły
33:33 Jakie rzeki dalej są dzikie?
36:03 Historia regulacji rzek w Polsce
40:27 Dlaczego regulacja rzek nam szkodzi?
44:31 Zapora we Włocławku i jej wpływ
50:02 Bezpieczeństwo powodziowe a ochrona przyrody
54:43 Projekt renaturyzacji rzeki Bukowej
01:00:47 Jak skutecznie odtwarzać ekosystemy rzeczne?
01:05:32 Czy ktoś poważnie traktuje temat rzek?
01:09:33 Podsumowanie i zakończenie14 May 2026, 4:30 am - 1 hour 4 minutes#301 Wynik II Wojny Światowej – kto zyskał na niej najwięcej? | Norbert BączykWiadomo, kto II wojnę światową przegrał: Niemcy i ich sojusznicy. Wiadomo też, kto wygrał: alianci. Jednak wygraną da się stopniować i w tym przypadku też widać, kto wygrał mniej, a kto bardziej. – Jedynym prawdziwym zwycięzcą II wojny światowej w pierwszej kolejności były Stany Zjednoczone. To była wojna, która zbudowała i potwierdziła potęgę Ameryki – wskazuje Norbert Bączyk, historyk znany wam świetnie z podcastu Wojenne Historie. No jak to, powiecie, a Wielka Brytania? – Wielka Brytania była pyrrusowym zwycięzcą. Tak naprawdę dla Wielkiej Brytanii II wojna światowa kończy się w dużej mierze porażką – mówi Norbert. Bo nie udało się zrealizować wielu brytyjskich planów strategicznych, a USA prześcignęły Brytyjczyków w wyścigu o tytuł światowego mocarstwa i przede wszystkim odebrały im monopol na władzę nad światowymi szlakami morskimi. Rocznicowo przygotowaliśmy dla was z Norbertem drugi wspólny odcinek, tym razem o zakończeniu II wojny światowej.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
W pierwszej połowie 1944 roku wydawało się, że koniec wojny jest jeszcze bardzo daleko. Niemcy kontrolowali większość Europy, konsekwentnie realizując marzenia Hitlera o niemieckim imperium kontynentalnym. Tymczasem rok później Niemcy bezwarunkowo skapitulowali. – Ta wojna w swoim ostatecznym wyładowaniu, w swojej dynamice końcowej, w ciągu 12 miesięcy zniszczyła niemieckie imperium w Europie. Więc po prostu czas wcześniej to było budowanie młota na Niemcy, a potem było uderzenie młota i samo uderzenie trwało krótko. Znacznie dłużej trwało zbudowanie młota niż jego uderzenie – obrazowo opisuje Norbert.
Co stanie się z Polską, zostało mniej więcej ustalone już w 1942 roku. Amerykanie i Brytyjczycy potrzebowali ZSRR do wielkiej koalicji antyhitlerowskiej, a Stalin zażądał własnej strefy wpływów i konkretnych ustępstw terytorialnych. Dostał je pod warunkiem, że kraje Europy Środkowo-Wschodniej będą wolne i niezależne, co obiecał – a jak potem było, wszyscy wiemy.
W odcinku posłuchacie też o tragicznych konsekwencjach wojny dla Rumunii i Węgier, o tym, jak Czechom udało się wyjść z wojny obronną ręką, jak Amerykanie zawalili kwestię chińską i jak Stalin i Churchill oszukiwali się wzajemnie w kwestii Berlina.
00:00 Wstęp
01:19 Kapitulacja Niemiec
03:26 Czy istniała niemiecka partyzantka Werwolf?
05:49 Czy wojna mogła trwać krócej?
09:32 Alianci czy ZSRR – kto wygrał?
11:50 Radziecka taktyka i cena krwi
14:27 Rola amerykańskiego programu Lend-Lease
17:43 Polska w radzieckiej strefie wpływów
23:47 Dlaczego nie zostaliśmy kolejną republiką?
25:58 Fascynacja „Wujkiem Joe” w USA
31:28 Podział Europy: Teheran i Jałta
34:19 Doktryna wojny totalnej
36:02 Bomba atomowa i upadek Japonii
40:11 Walka Stalina o zdobycie Berlina
45:05 Zwycięzcy i przegrani II wojny
50:57 Powojenna pozycja Francji w Europie
53:11 Los państw sojuszniczych III Rzeszy
56:45 Chiny: od wojny do komunizmu
01:02:54 Zakończenie9 May 2026, 7:00 am - 1 hour 10 minutes#300 II Wojna Światowa – czy mogła się skończyć inaczej? | Norbert Bączyk7 maja 1945 roku – bezwarunkowa kapitulacja III Rzeszy. Dlaczego do niej doszło, mimo oszałamiających sukcesów w pierwszym okresie wojny? Czy ta historia mogła potoczyć się inaczej? Takie pytania zadajemy w najnowszym odcinku Norbertowi Bączykowi, historykowi, publicyście znanemu szerokiej publiczności z podcastu Wojenne Historie. Taki oto „crossover” między popularnymi podcastami przygotowaliśmy dla Was na 300. odcinek RN!
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
Zdaniem Norberta Bączyka Niemcy nie miały szans na wygranie II wojny światowej ze względu na różnicę potencjałów. – To nie jest kwestia szczęścia, to nie jest kwestia geniuszu, to jest kwestia brutalnej matematyki. Mówiąc wprost: Niemcy nie miały surowców, Niemcy nie miały wystarczająco dużo ludzi, aby wygrać wojnę o prymat nad światem, a nawet o prymat nad Europą – mówi.
Ale byli zdeterminowani i zmotywowani z powodów ideologicznych, a także dzięki niesłychanie sprawnie działającej maszynie propagandowej i charyzmie lidera. Dodatkowo początkowe sukcesy Wermachtu „całkowicie odcięły opozycję”. – Oni są zaczadzeni wizją swojego wodza i w systemie totalitarnym nie mogą mu się sprzeciwić, ale jednocześnie ta propaganda tak pierze inteligentnie ich mózgi, że w odróżnieniu od Związku Radzieckiego nie tylko strach, ale także i fascynacja ma tutaj olbrzymią rolę – podsumowuje Norbert Bączyk.
Interesujący jest stosunek dyktatora III Rzeszy do Stanów Zjednoczonych. On się nimi inspirował. Imponował mu sposób, w jaki Amerykanie zdobyli ogromne połacie ziemi i wyniszczyli mieszkających tam ludzi. Marzył o niemieckim kontynencie, niemieckiej Europie. – Indianie zostali wyrugowani ze swojej ziemi i strasznie się to Hitlerowi podobało – mówi historyk.
W odcinku usłyszycie też, co robiła Wielka Brytania w czasie tzw. dziwnej wojny, kto zaprojektował świat, w którym teraz żyjemy, co tak naprawdę spowodowało klęskę Niemiec w zimowej wojnie z ZSRR, jakie wizje niósł niemiecki romantyzm i w jaki sposób na Brytyjczykach zemściła się ich strategia równowagi sił. Kto zna Wojenne Historie i czeka na hasło „wojna to system”, ten się również nie zawiedzie!
00:00 Wstęp i kapitulacja III Rzeszy
01:24 Czy Niemcy mogły wygrać wojnę?
05:13 Sojusze alternatywne i rola Wielkiej Brytanii
09:11 Relacje polsko-niemieckie i wasalizacja
15:42 Dziwna wojna i blokada kontynentalna
21:44 Brytyjska strategia i strach przed lotnictwem
24:53 Gospodarcze aspekty prowadzenia wojny
28:29 Niemiecka strategia i zasoby surowcowe
32:21 Klęska pod Moskwą i logistyka
40:34 Przystąpienie USA do wojny
44:03 Amerykanie i plany Hitlera
48:07 Misja USA i światowy porządek
54:13 Polska w oczach amerykańskiej dyplomacji
56:15 Plan Roosevelta na powojenny świat
01:00:03 Mit Wunderwaffe i broń atomowa
01:04:17 Ideologia i pranie mózgów
01:08:05 Zakończenie7 May 2026, 4:30 am - 1 hour 28 minutes#298 Ślōnskŏ gŏdka – śląski to język, dialekt czy gwara? | prof. Jolanta TamborWedług najnowszego spisu powszechnego ponad 460 tysięcy osób używa na co dzień języka śląskiego. W ślōnskiej godce powstaje literatura, na śląski przekładane są książki, komiksy i filmy. – Uważam w tej chwili, że zdecydowanie możemy o niej mówić jako o języku – mówi prof. Jolanta Tambor, dyrektorka Szkoły Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, przewodnicząca Rady Języka Śląskiego.
💛 https://patronite.pl/radionaukowe
💸 https://suppi.pl/radionaukowe
📖 https://wydawnictworn.pl/
W lutym tego roku ustawa o uznaniu śląszczyzny za język regionalny została zawetowana (to już drugi raz, poprzednio wetował prezydent Andrzej Duda). W odcinku wgryzamy się w ten skomplikowany temat.
Jak relacjonuje prof. Tambor, przekonanie, że śląski to dialekt języka polskiego, pochodzi jeszcze z badań dialektologicznych prowadzonych w Polsce w latach 60. XX wieku. Ówcześni badacze nie mogli klasyfikować go jako języka regionalnego, bo taka kategoria wówczas nie istniała – pojęcie wprowadziła dopiero podpisana pod koniec lat 90. Europejska Karta Języków Mniejszościowych lub Regionalnych. – Granice między dialektem a językiem są płynne – wyjaśnia prof. Tambor. – Nakładają się tu na siebie kwestie rozwoju samego języka, kwestie zmiany podejścia językoznawców, zmiany podejścia naukowego do tego zjawiska i kwestie społeczno-polityczne – dodaje.
Przeciwnicy uznania śląskiego za język regionalny powołują się m. in. na opinię Rady Języka Polskiego z 2011 roku, w której uznano, że to dialekt języka polskiego. Zwolennicy argumentują m.in., że język to żywy twór i w ciągu ostatnich 15 lat sporo się zmieniło. Żyjemy w czasach rozwoju literatury pisanej po śląsku. Są polsko-śląskie słowniki i czytanki dla dzieci, pierwszy podręcznik do nauki języka śląskiego jako obcego, a nawet wydarzenia naukowe po śląsku, jak Science Slam po Ślōnsku na Politechnice Śląskiej. Są też chętni, by śląskiego uczyć. – Tak wielkie jest zainteresowanie, przede wszystkim edukacyjne w przedszkolach i w szkołach, że nie można zaprzestać tego działania, bo tych lekcji regionalnych jest coraz więcej i coraz więcej szkół i przedszkoli taką edukację regionalną prowadzi. No i dzięki temu kultura śląska i język śląski żyją – podsumowuje prof. Tambor.
W odcinku usłyszycie też, jak wypada śląski w porównaniu do kaszubskiego, który ustawowo uznanym językiem regionalnym jest, jak to było godoć po śląsku w latach 80. i jakie są cechy charakterystyczne, po których bezbłędnie rozpoznacie śląski.
Odcinek pełen wiedzy, ale też osobistych wspomnień. Gorąco polecam!
00:00 Wstęp
01:24 Czy śląski to język?
05:22 Terytorialny zasięg śląszczyzny
11:21 Edukacja regionalna i śląski potoczny
13:00 Historyczne korzenie i wspólnota słowiańska
18:01 Cechy charakterystyczne i wpływy niemieckie
24:29 Fonetyka i specyfika śląskiej wymowy
29:08 Śląszczyzna a współczesność i feminatywy
33:52 Śląskie powiedzonka i tradycje domowe
39:53 Klimat polityczny i rugowanie śląszczyzny
43:51 Próby prawnego uznania języka regionalnego
51:37 Wyniki spisu powszechnego i deklaracje
52:42 Kwestia naukowa czy polityczna?
01:01:42 Postawy naukowców i ideologie językowe
01:08:04 Poszukiwanie obiektywnych kryteriów podziału
01:13:05 Rozwój literatury i śląskiego piśmiennictwa
01:16:51 Dlaczego uznanie języka jest ważne?
01:22:58 Żywotność i rewitalizacja języków mniejszościowych
01:25:32 Śląska literatura i popularne kryminały
01:26:32 Zakończenie23 April 2026, 4:30 am - More Episodes? Get the App